Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 stycznia 2015

Nowy rok!

W NOWYM 2015 ROKU ŻYCZĘ WAM:
zdrowia, wielu sukcesów, odważnych marzeń,
mądrych decyzji, satysfakcji, wspaniałych przyjaźni.
Oby najskrytsze marzenia znalazły urzeczywistnienie,
a każdy dzień przynosił tylko radość i uśmiech bez trosk i zmartwień.
 


wtorek, 23 grudnia 2014

Historia choinki.



 Choinka jest to przyozdobione drzewko iglaste. Tradycja choinek narodziła się w Alzacji, gdzie wstawiano drzewka i ubierano je ozdobami z papieru i jabłkami (nawiązanie do rajskiego drzewa). Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był Marcin Luter, który by spędzać święta w domu.
Nieco później obyczaj ten przejął Kościół katolicki, rozpowszechniając go w krajach Europy Północnej i Środkowej. W XIX wieku choinka zawitała w Anglii i Francji, a potem do krajów Europy Południowej. Od tego momentu jest to najbardziej rozpoznawany symbol świąt Bożego Narodzenia.
Bożonarodzeniowe drzewko obrazowało rajskie drzewo życia. Drzewko to miało symbolizować
wiecznie odradzające się życie. Nawet sceptyczni z początku księża zaczęli zachęcać wiernych, by w czasie świąt, na pamiątkę pierwszych rodziców, ustawiać w domach takie zielone drzewko.
 Do Polski choinka trafiła na przełomie XVIII i XIX wieku. W czasie zaborów niemieccy protestanci rozpowszechniali ją, jednak początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w wypierając tradycyjne polskie ozdoby.



sobota, 6 grudnia 2014

Mikołaju!



"Mikołaj posłucha
Zwykłego człowieka
Bo zwykły człowiek
Do próśb się ucieka,
Więc jeśli prezentów moc chciałbyś mieć,
Grzecznie na kartce swą
prośbę wpleć."


"Już Mikołaj grzeje sanie.
Czego pragniesz niech się stanie.
Każde z marzeń skrytych w głębi
święty Dziadek może spełnić. " 
Jak to kiedyś powiedział Miguel de Cerrantes Saavedra :
"Są rzeczy, w które trzeba uwierzyć, aby je zobaczyć."
Szukajcie prezentów od świętego Mikołaja!

PS Jakie to nasze dzieciństwo było kiedyś magiczne...

sobota, 1 listopada 2014

Mors ul­ti­ma li­nea re­rum...


Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie ze nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak uroczystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno

Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i co co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza


ks. Jan Twardowski




wtorek, 14 października 2014

Dzień Edukacji Narodowej, czyli wolny dzień od szkoły.

 Dzień Edukacji Narodowej popularnie zwany Dniem Nauczyciela jest polskim świętem państwowym oświaty i szkolnictwa wyższego. Święto to upamiętnia powstanie Komisji Edukacji Narodowej, która była pierwszym ministerstwem oświaty publicznej w Polsce w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego.
 Tradycyjnie w ramach podziękowania nauczycielom za ich trud włożony w edukację i wychowanie uczniowie składają im podziękowania i życzenia oraz często obdarowują symbolicznymi prezentami, jednak często nauczyciele nie przyjmują podarunków, twierdząc, że jest to również nasze święto.
 Święto nauczycieli obchodzone jest w większości państw na świecie, w różne dni, przykładowo: w Argentynie 11. września, w Malezji 16. maja, w Turcji 24. listopada.
 Światowy Dzień Nauczyciela (ang. World Teacher's Day) pod patronatem UNESCO obchodzony jest 5 października.


Życzę wszystkim udanego wypoczynku i mile spędzonego dnia!

poniedziałek, 1 września 2014

Szkoło szykuj się - wracamy!

 Wakacje minęły w zawrotnym tempie i chcąc, nie chcąc do szkoły trzeba wrócić. Przede mną trzecia klasa gimnazjum, co wiąże się z licznymi powtórkami przed egzaminem w kwietniu.


Z okazji rozpoczynającego się nowego roku szkolnego 2014/2014 życzę wszystkim,
  aby nauka nie była tylko trudnym obowiązkiem, ale by dawała radość ze zdobywania nowej wiedzy i nowych umiejętności. Dużo wytrwałości w dążeniu do spełnienia swoich marzeń i planów. 



piątek, 1 sierpnia 2014

Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego (Dzień Pamięci Warszawy)

 Siedemdziesiąt lat temu Polacy odważyli się sprzeciwić okupantowi. Bogu ducha winni obywatele wyruszyli zbrojnie, by obronić NASZ kraj - Polsce. Walczyli po to, abyśmy mogli mówić i pisać po polsku, czytać polskie gazety i książki oraz po to, byśmy czuli się Polakami - ale czy tak jest naprawdę?
 Powstańcy, którzy żyją do dzisiaj, to chodząca historia, bohaterstwo i patriotyzm. Ciekawa jestem, ilu z nas w czasie kryzysu byłoby w stanie ruszyć do walki. Mówi się często, że oni nie mieli szans, szli na pewną śmierć - śmierć, która dała Polsce życie.









 We wtorek 1 VIII 1944, o godzinie 17°°, gdy na warszawskich ulicach trwał jeszcze wzmożony ruch ludności powracającej z pracy, rozpoczął się szturm oddziałów AK na obiekty zajęte przez Niemców.
Oddziały szturmowe nacierały tak, jak były szkolone, jakby je osłaniała noc... Całe plutony i kompanie biegły w szyku "gęsim" lub rojami - nawet przez otwarte przestrzenie, dopóki nie kładł ich i rozpraszał gęsty ogień broni maszynowej Niemców doskonale przygotowanych do obrony.
 Powstańcy zdobyli: gmach „Prudentialu” przy pl. Napoleona (najwyższy budynek w Warszawie), elektrownię na Powiślu, wielkie magazyny żywności i mundurów na Stawkach, gmach sądów na Lesznie, budynek Ratusza przy placu Teatralnym, areszt śledczy przy ul. Daniłowiczowskiej, gmach Wojskowego Instytutu Geograficznego przy Al. Jerozolimskich, siedzibę MZK przy ul. Świętokrzyskiej, Poselstwo Czechosłowackie przy ul. Koszykowej, kilka zamienionych na koszary szkół oraz budynek Dyrekcji Kolejowej na Pradze.
O wiele dłuższa była lista obiektów, których szturm zakończył się niepowodzeniem. W szczególności powstańcom nie udało się zdobyć lotniska na Okęciu, żadnego z mostów, jak również żadnego z warszawskich dworców kolejowych.


 Szli, by bronić polskość, a usunąć okupanta. Wiem, że niewiele osób przeczyta mój wpis, ale wszystkim powstańcom, wszystkim osobom, które walczyły po to, abym mogła być wolna, abym mogła napisać tę notatkę w języku polskim, chciałabym powiedzieć tylko jedno słowo: dziękuję. Dziękuję za tę próbę wyzwolenia kraju, dziękuję za Waszą odwagę, spryt i taktykę, dziękuję za to, że całe życie chcieliście i jesteście Polakami, a w końcu za to, że na szale rzuciliście swoje życie, bym mogła mieszkać tu, w wolnej Polsce.






piątek, 27 czerwca 2014

Poetycko o naturze #19

Już wakacje

Dobrze jest usiąść na wysokim brzegu,
Gdy słońce na łące,
Gdy chmury wysoko -
Jak pozrywane ze sznurków latawce,
Jak dalekich mórz wymarzone okręty -
Płyną,
Wciąż płyną,
Mylą się
I zmieniają:
Chmurki w latawce,
Latawce w okręty.
Dobrze jest usiąść na wysokim brzegu,
Gdy słońce,
Gdy chmury,
Gdy pobrzdękując wiadrami
(Tyle w nich krowiego pragnienia)
Idzie ku rzece gospodarz.
Dobrze jest usiąść na wysokim brzegu,
Gdy słońce na łące,
Bo to dziś właśnie
Już wakacje...

Andrzej Grzyb, Bajeczny ogród

Zapowiedź!

 Pierwszego lipca blog będzie obchodził pierwszą rocznicę swojego istnienia! Jest mi bardzo miło, że dotrwałam do tego momentu, choć kosztowało mnie to wiele pracy, było warto. Mam dla Was zapowiedź nagłówka, który zagości na blogu od początku wakacji. Wykonałam go samodzielnie i jestem bardzo zadowolona z efektu. Maskotką bloga na czas wakacji zostaje panda, ale prawdopodobnie w sierpniu będziecie mogli ją zobaczyć w innej, jak to nazwać... postaci?
 Zakończyliśmy dzisiaj rok szkolny i nareszcie możemy, chociaż przez chwilę poczuć się wolni!

ŻYCZĘ WSZYSTKIM UDANEGO WYPOCZYNKU!

sobota, 7 czerwca 2014

A gdybyś Ty znalazł się teraz w cyrku...

 Cyrk - w dzieciństwie dal wielu miejsce magii, zabaw i śmiechu. Z perspektywy czasu dostrzegam w nim więcej minusów aniżeli plusów, być może dlatego, że zależy mi na losie tych, których widzimy w przebraniach na estradzie, ale jakże często nie zastanawiamy się nad standardami ich życia -  najczęściej spędzonego w ciasnych klatkach z brudnymi prętami.
 Ostatnimi czasy, wiele mówi się na temat cyrków czy "hodowli", ale pomimo wielu demonstracji, często uciążliwych dla właścicieli, od ćwierćwiecza nie zmieniły losu słoni, lwów, małp i koni. Informacja ta jest przykra, ale prawdziwa.
 Wielka Brytania to kolejne państwo, które wprowadziło prawo zabraniające występowania dzikich zwierząt w cyrku - uchwała została podjęta trzy lata temu. A w Polsce? Ciągłe kłótnie między ekologami, którym zależy na losie dzikich zwierząt a pracownikami cyrków. Myślę, że minie jeszcze wiele lat zanim Ci drudzy zrozumieją, że tak po prostu nie można. Oczywiście nie sama Brytania posunęła się do takich działań, Boliwia także zakazała występów w cyrkach wszystkim zwierzętom, a nad wprowadzeniem podobnego rozwiązania rozważa Brazylia. Inne państwa takie jak: Austria, Chorwacja, Izrael, Singapur i Kostaryka nie życzą sobie na cyrkowych arenach dzikich zwierząt. Istnieją jeszcze inne państwa, w których powzięto pewne kroki, np. w Indiach zakazano występów wielkich kotów i słoni.




"Gdyby ludzie wiedzieli, co kryje się za kulisami tego kolorowego cyrkowego świata ze zwierzętami, nigdy więcej nie poszli by do cyrku" 
- słowa Olmara Osterberg, byłego tresera.
 
 
KTÓRA PERSPEKTYWA ŻYCIA JEST LEPSZA? 
Odpowiedz sobie sam. 















 Na estradzie zwierzęta ubrane są w przeróżne kostiumy, brokat na ich ciele odbija się od strumieni światła, a treser zwraca się do nich z szacunkiem. Zastanówmy się na chwilę: czy słoń w naturze będzie stał jak - przepraszam za wyrażenie - ostatni dureń na gumowej piłce? Czy tygrys, który panicznie wręcz boi się ognia z własnej woli będzie skakał przez płonące pierścienie? Czy niedźwiedź wolałby stać nad rzeką i łowić ryby, czy też występować dla masy ludu, która przyszła do cyrku zobaczyć go przebranego w jaskrawy kostium i żonglującego kołami typu hula-hop? 
 
 Jak dochodzi się to tego, że niektóre zwierzęta tańczą na zawołanie? 
Oto odpowiedź:  elektrowstrząsy, bicie, rozżarzone płyty, na których trwa nauka - to metody stosowane przez treserów, co niejednokrotnie zarejestrowały ukryte kamery.
 
 Jak wygląda cały proces tresury?
Okrutna „nauka” posłuszeństwa zaczyna się, kiedy zwierzę jest jeszcze młode i łatwiej złamać jego psychikę (50% małych słoni umiera podczas tych tortur) – jednak okres ten trwa przez całe ich życie. Okres ten pozostawia w zwierzęciu ślad, nigdy niegojącą się ranę, która z każdą chwilą sprawia jeszcze większy ból.
 Przez ludzi, przez ich wielką chęć do rozerwania się i pooglądania zwierzątek na kolorowej arenie, tak musi  wyglądać codzienna tułaczka każdego zwierzęcia, które samo do tego durnego cyrku nie przyszło, lecz spędza tam swoje życie, będąc tylko przedmiotem zarobku. 
 


 
 Czy oglądnięcie czterech powyższych zdjęć zza kulis cyrku sprawiło Ci przyjemność? Ich obejrzenie zajmuje kilka sekund, a teraz wyobraź sobie, że fotografia stała się Twoim życiem nie na wspomniane kilka sekund, lecz kilka lat - tyle ile uda Ci się wytrzymać w ciasnej klatce, ciągłej morderczej tresurze, życiu w niepewności i z jednym pytaniem: "czy ten cyrk kiedyś się skończy?" 
Zwierzęta pozbawione towarzystwa, wyizolowane przez uwięzienie i transport w cyrkowych klatkach, zachowują się nienormalnie. Dla wielu to stwierdzenie jest oczywiste, ale i tak coraz częściej możemy spotkać się z ulotkami cyrkowymi, na których w pierwszych linijkach napisane są gatunki zwierząt, jakie spragniony natury widz zobaczy w tym cudownym miejscu. 




 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 Przeglądając kiedyś internet, natknęłam się na film, na którym niedźwiedź cyrkowy zjada cyrkową małpkę jadącą rowerkiem, którą gonił wcześniej również poruszając na jednośladzie. 
 Nagranie może wywołać falę oburzenia nie na cyrk, lecz na głupiego miśka, który rozszarpał cudowną małpeczkę. NIE. Film idealne pokazuje, że niedźwiedź bez względu na miejsce swojego położenia, zawsze będzie niedźwiedziem - to tak samo jak człowiek, który zawsze będzie zachowywał się inaczej, co prawda to można by tu polemizować, ponieważ czasami zwierzęta są bardziej ludzkie od nas, ale nie o to mi się rozchodzi. 
 Dlaczego niektórzy mogą przyjąć skrytykowane przeze mnie stanowisko? Odpowiedź leży w sednie problemu, ponieważ cyrk daje fałszywe pojęcie o zachowaniach zwierząt, uniemożliwia ich obserwacje prawdziwych zachowań w naturalnym środowisku. 
 Cyrk nigdy nie był, nie jest i nie będzie dobrym miejscem dla zwierząt, dlatego pomagajmy tym którzy sami prosto w twarz nie powiedzą jak ciężko jest egzystować, czyli żyć w takim miejscu. 
Zwierzęta choć mówić nie potrafią, albo ludzie nie umieją ich zrozumieć; gestami, spojrzeniem i zachowaniem mogą dać nam więcej do myślenia niż słowami, bo tego co one przechodzą często nie da się opisać. 
 
  Jak można pomóc?
 Wbrew pozorom to bardzo proste i nie chodzi tu o zwoływanie wielkich demonstracji, choć czasami i takie by się przydały. Oto kodeks pochodzący ze strony kampanii CYRK BEZ ZWIERZĄT - wycięłam kilka punktów.

1. Nie chodź do cyrków, w których zmusza się do występów zwierzęta, oraz zachęcaj do tego innych.
2. Opowiedz znajomym o losie zwierząt w cyrku, przybliż im alternatywy oraz naszą kampanię.
3. Zaprotestuj, kiedy zauważysz, że w szkole lub markecie rozdawane są “bezpłatne” bilety do cyrku.
4. Umieść internetowy baner kampanii na swojej stronie i stwórz link do naszego bloga.
a kiedy trzeba:
5. Zorganizuj protest przed cyrkiem, który wykorzystuje zwierzęta w swoich występach.
 
 Od dzisiaj w pasku bocznym znajdziecie logo powyżej wspomnianej kampanii, mam nadzieję, że od czasu do czasu klikniecie obrazek i obejrzycie jeden z filmów dotyczących życia zwierząt w cyrku.
 
 Może nadszedł czas, by to ludzie zaczęli rozśmieszać innych? Niech przebiorą się za pajaców i zaczną rozśmieszać się innych, wykonując sztuczki z przymusu, ale bez zwierząt. Mam lepszą propozycję: niech cyrkowcy wymyślą takie pokazy, które dadzą ludziom prawdziwy uśmiech i zabawę - powtórzę raz jeszcze: ale bez zwierząt. 
 

  Dlaczego umieszczam ten post? 
Mam taką wewnętrzną potrzebę zwrócenia uwagi ludziom na ten problem. Jutro tj. 8 czerwca obchodzimy Ogólnopolski Dzień Cyrku Bez Zwierząt.
Myślę, że po przeczytaniu tego artykuł dostrzeżecie, że cyrk to nie tylko śmiech i ciekawe widowisko - cyrk to także miejsce życiowej tragedii istot, które nigdy słowami nie opiszą nam swojego bólu...